Nie będę nikogo oszukiwać.
Pewnie nie zrozumiesz, co autor miał na myśli, bo dzieje się tu wszystko i nic jednocześnie.
Nie ma tu jednego, świętego celu, do którego grzecznie dążą bohaterowie, ani prostej linii fabularnej. Ta książka to kontrolowany chaos, zrodzony z dawnego, rozpisanego z pasją roleplay’u, który wrzucam tutaj czysto dla fun'u i uratowania go od zapomnienia.
Jeśli masz ochotę na coś klasycznego i przewidywalnego – uciekaj. Ale jeśli akurat się nudzisz i szukasz odskoczni, to znajdziesz tu:
— Całą masę wątków, które żyją własnym życiem,
— Postacie, które (o dziwo!) da się polubić i z którymi łatwo się zżyć,
— Mix akcji, tajemnic, fantastyki i romansu podany bez sztywnych ram.
Wchodzisz na własną odpowiedzialność. Ryzykujesz?
